Po wygranej na szczycie z Arsenalem Manchester City może w końcu wyprzedzić Kanonierów w tabeli, jeśli tylko wygra zaległy mecz z Burnley. Jednocześnie o mistrzostwie Anglii, przy równej liczbie punktów, może w tym sezonie zadecydować lepszy bilans bramek, dlatego zespołowi Pepa Guardioli powinno zależeć na jak najwyższym zwycięstwie. Biorąc pod uwagę to, że Burnley straciło aż dziewięć goli w trzech ostatnich meczach należy się tu spodziewać bardzo wysokiego zwycięstwa gości.