Zwolnienie Rubena Amorima ma zapewne wywołać w zespole wstrząs, który może się przełożyć na lepszą grę w kolejnych spotkaniach. Do zespołu ma powrócić Bruno Fernandes, a Czerwone Diabły tym razem zmierzą się z aktualnie najsłabszą ekipą ligi. Nawet Wolverhampton gra ostatnio bowiem lepiej niż Burnley, które notuje serię dwunastu spotkań bez zwycięstwa z ledwie dwoma punktami. Idealny rywal na przełamanie.