Newcastle nie strzeliło ani jednej bramki w dwóch ostatnich meczach wyjazdowych, gdzie jest zresztą zespołem lekko underowym (5:4), mocno tam zawodząc. Burnley u siebie, zgodnie z przewidywaniami, gra solidnie w defensywie, nie tracąc wielu bramek. We wtorkowym meczu nie spodziewamy się więc wielu sytuacji pod obu bramkami i postawimy na mniej niż trzy bramki.