Od czasu porażki w finale Superpucharu Włoch z Napoli Bologna jest w dołku. Drużyna Vincenzo Italiano nie wygrała u siebie z Sassuolo, gładko przegrała z Interem, a ostatnio u siebie nie strzeliła ani jednego gola Atalancie. Como właśnie wygrało trzeci mecz z rzędu, a jak pokazuje przykład poprzedniego sezonu gdy zespół Cesca Fabregasa się już rozpędzi to trudno go powstrzymać. Typ na gospodarzy jest więc zrozumiały.