Wciąż walczące o miejsce w pierwszej czwórce Como zdecydowanie odzyskało wigor i po dwóch przegranych w końcu dość łatwo wypunktowało Genoę, sygnalizując że jeszcze liczy się w rywalizacji. Problem drużyny Fabregasa jest taki, że i Napoli ostatnio pokazało się z dobrej strony, a choć ich rywalem było akurat słabiutkie Cremonese to w takiej formie, ze znakomitymi De Bruyne i McTominayem byliby groźni dla wszystkich drużyn w lidze. Szykuje się więc ciekawe spotkanie, w którym obie drużyny powinny mieć coś do udowodnienia.