Chelsea kompletnie zdominowała pierwszą połowę spotkania z Aston Villą i powinno po niej prowadzić wyżej niż 1:0. Niewykorzystane sytuacje lubią się jednak mścić i tak było również w sobotę, a Aston Villa ostatecznie wygrała 2:1. The Blues powinni być teraz zmotywowani, by odbić sobie tę porażkę i ciężko obecnie o lepszego ku temu rywala. The Cherries są bowiem w głębokim dołku, nie wygrali żadnego z ostatnich dziewięciu spotkań ligowych i jeśli się szybko nie poprawią mogą się jeszcze włączyć w grę o utrzymanie. Na razie niewiele na to wskazuje, więc postawimy tu na pewną wygraną gospodarzy.