Poniedziałek, 19:00, dwie drużyny, które raczej nie słyną z bramkostrzelności, mające problem z klasową "dziewiątką", bez gola w pierwszej kolejce... Nie pachnie tu nam potężnym widowiskiem, nawet jeśli warto chwalić Cracovię za świetną organizację przeciwko Lechowi i cenny punkt. Kurs na maksimum dwa gole nie zachęca, więc spróbujemy z remisem, na który mocno nam się tu składa. To byłby siódmy remis Bartosza Grzelaka w Cracovii na siedem meczów!