Wielu obserwatorów podchodzi do obecnego managera Palace Pierre’a Sage’a z nieufnością, ale akurat jego drużyna w dwóch ostatnich meczach pokazała się z dobrej strony, strzelając sześć goli. Tego samego nie da się powiedzieć o beniaminku z Ipswich, który dobrym początku stracił aż siedem bramek w dwóch poprzednich meczach ligowych. Nie wróży to mu nic dobrego w starciu z londyńską ekipą, która powinna tu w końcu zdobyć komplet punktów na własnym stadionie.