Frankfurtczycy mają dotąd połowiczny bilans meczów tuż po spotkaniach w europejskich pucharach. Dwa razy wygrali i ponieśli dwie porażki, w tym jedną z Bayernem. Teraz przystąpią do spotkania ligowego po kiepskim meczu w LM, domowej porażce z Atalantą, ale zagrają przeciwko drużynie, która pomimo zmiany trenera nadal ma ogromne problemy z grą defensywną i skutecznością. Wolfsburg jednak - według statystyk - stwarza sobie dużo szans pod bramką rywala, potrzebuje tylko poprawić ich egzekwowanie. Jeśli nowy trener dotrze w końcu do swych podopiecznych, a Eintracht zagra tak słabo jak w środę, może tu dojść do dużej niespodzianki.