Zespół Andoniego Iraoli gra coraz lepiej, o czym ostatnio przekonały się m.in. Liverpool i Aston Villa. Everton jest w niezłej formie, radząc sobie bez kontuzjowanego Jake’a Grealisha. The Toffees są tradycyjnie mocni u siebie, choć akurat w tym sezonie mają równy bilans zwycięstw, remisów i porażek w dwunastu spotkaniach, co daje spore szanse na punkty gościom. Mecz powinien być wyrównany, dlatego postawimy tu na bramki dla obu ekip.