Everton to jedna z drużyn, która nie mogła uznać letniego okienka transferowego za udany, bo mimo straty kilku podstawowych zawodników nie udało się odnaleźć ich zastępców. Dotychczasowe spotkania zdają się potwierdzać słabszą dyspozycję drużyny Davida Moyesa, zwłaszcza pozbawionej Ndiaye ofensywy, która ma spore problemy. Ich sobotni rywal traci akurat sporo bramek, ale jednocześnie całkiem sporo ich również strzela, dlatego postawimy tu na gole dla obu ekip.