Katalończycy zdołali zrewanżować się rywalom za dotkliwą porażkę w Madryciem 0:4, która w ostateczności kosztowała Barcelonę odpadnięcie z Copa del Rey, wygrywając na stadionie przeciwnika w meczu ligowym. Teraz obie drużyny czeka również rywalizacja w Lidze Mistrzów, gdzie faworytami są znów podopieczni Hansiego Flicka. Los Colchoneros grają bardzo nierówno i choć mają ogromny potencjał ofensywny to da się zauważyć u nich ogromne wahania formy. Gospodarze z pewnością podejdą do pierwszego spotkania maksymalnie skoncentrowani i nawet bez kontuzjowanego Raphinii powinni wypracować sobie sporą przewagę przed rewanżem w stolicy Hiszpanii.