Spotkanie pucharowe, w którym spodziewam się dużej rotacji, a co za tym idzie – błędów w komunikacji defensywnej. Fiorentina u siebie gra ofensywny futbol, ale często nadziewa się na kontry. Z kolei Como pod wodzą Cesc Fabregasa gra bardzo odważnie, starając się utrzymywać przy piłce nawet z mocniejszymi rywalami. W ich ostatnich 5 meczach wyjazdowych BTTS wchodził aż 4 razy. Biorąc pod uwagę luźniejszą atmosferę pucharu, obie ekipy powinny znaleźć drogę do siatki.