Genoa w dwóch ostatnich meczach nie strzeliła ani jednej bramki, mając do dyspozycji nawet rzut karny w meczu z Juventusem. Zespół Daniele De Rossiego nie jest bezpośrednio zagrożony spadkiem, choć powinien się mieć na baczności, bo wciąż trwa ostra rywalizacja o uniknięcie osiemnastego miejsca. Teraz Genueńczycy zagrają z Sassuolo, które w tym sezonie spisuje się lepiej od nich, ale akurat ostatnio zagrało przeciętne spotkanie, tracąc jako pierwsze bramkę przeciwko pogrążonemu w kryzysie Cagliari. W tej rywalizacji w przeszłości padało wiele bramek, najczęściej strzelały je obie ekipy i tak powinno być również tym razem.