Będzie nacisk Barcelony przez cały mecz, a girona będzie kontrować.
Dziwi mnie tylko jedno,jak ktoś wypada po kontuzji z Barcelony to odrazu problemy duże i cegi ,wszyscy piszą Barcelona w osłabieniu?
A Real od 2 lat zmaga się z licznymi kontuzjami,w necie cisza,a jak zaliczy wpadkę to wszyscy się śmieją, o co tu chodzi?chyba o jedno Barcelona nie potrafi dobrze zagrać, bez choćby jednego kluczowego zawodnika,Real ma w tym ogromną przewagę