Faworytem finału mundialu są Hiszpanie, którzy na tym turnieju mieli w zasadzie tylko jeden trudny moment, na samym początku. Sensacyjny remis z Republiką Zielonego Przylądka mógł zachwiać ich pewnością siebie, ale jak pokazały dalsze mecze ten rywal akurat sprawił ogromne problemy także Albicelestes. Obrońcy tytułu przeszli fazę grupową jak burza, ale już w części pucharowej musieli dwukrotnie grać dogrywki, a w dodatku w dwóch innych przypadkach odrabiali straty w samej końcówce. Patrząc na to, że ich lider jest zawodnikiem mocno wiekowym może się to okazać kluczowe. Co jednak najważniejsze La Furia Roja to zespół doskonale przygotowany pod względem taktycznym, czego przykładem był choćby ich piłkarski masterclass w meczu z głównym faworytem do tytułu, Francją. Hiszpanie z całą pewnością nie dadzą się zdominować w taki sposób jak Anglicy od momentu strzelenia bramki, bo taka gra zupełnie nie leży w ich naturze. Determinacja i charakter są po stronie Argentyńczyków, ale to Hiszpanie grają dotąd lepiej i dlatego w finale postawimy na ich zwycięstwo.