Czwartkowy domowy blamaż z rezerwowym zestawieniem Fiorentiny może zachwiać Jagiellonią, która dotąd w lidze grała w tym roku dobrze. Trener lidera będzie miał w niedzielę spory problem z zestawieniem linii obrony, ze względu na zawieszenia podstawowych zawodników, z czego może skorzystać rywal. Radomiak w 2026 roku zupełnie nie kojarzy się z grą ofensywną, do jakiej nas przyzwyczaił, ale w drużynie wciąż drzemie spory potencjał, który prędzej czy później powinien się objawić. Całkiem prawdopodobne, ze stanie się to właśnie w tym meczu.