W czwartek w Poznaniu Jagiellonia długo utrzymywała remis, ale w końcówce o wyniku zadecydowała kontrowersyjna bramka Gumnego. Co ważne, drużyna Adriana Siemieńca ostatecznie wystąpiła w tym spotkaniu bez swego lidera, Jesusa Imaza, który ma szansę powrócić na niedzielne starcie. W nim Jaga zagra z nieźle prezentującym się od początku Śląskiem, który w czwartek wyeliminował Pogoń Szczecin z rozgrywek Pucharu Polski. Forma i potencjał kadrowy jest po stronie gospodarzy, którzy powinni sobie powetować czwartkową stratę, zdobywając tu komplet punktów.