Przed czwartkowym spotkaniem wiele się będzie zapewne mówić o wpadce Lecha z Lincoln, która mogła kosztować Kolejorza bezpośredni awans do fazy pucharowej LKE. Wspomnienie tamtej porażki powinno zresztą sprawić, że Lech potraktuje fińskiego przeciwnika poważnie, zwłaszcza iż jest on teoretycznie dużo mocniejszy od Gibraltarczyków, ale jednocześnie Poznaniacy powinni go spokojnie pokonać. Kups zanotowało ostatnio dwie porażki na krajowym podwórku, u siebie przegrywając z Ilves. Lech akurat złapał zaś dobrą formę, co pokazał choćby w łatwo wygranym spotkaniu z solidnym Piastem.