Koszmarnie grające w Bundeslidze Mainz jednocześnie spisuje się bardzo dobrze w LKE, gdzie dopiero ostatnio straciło pierwsze punkty w tym sezonie, ulegając na wyjeździe Craiovej. W Moguncji w końcu postawiono na nowego szkoleniowca, którym jest Urs Fischer. Szwajcar jest znany z prowadzenia solidnych w defensywie ekip, które jednak w ataku, delikatnie mówiąc, nie imponują, dlatego nie ma się co spodziewać zmiany sposobu gry tego zespołu w europejskich pucharach, które powinny teraz zejść na drugi plan. Niezależnie jednak od tego w jakim stopniu będzie zmotywowany najbliższy rywal Lech powinien jednak podejść do niego bardzo ostrożnie, dlatego w tym meczu nie spodziewamy się wielu goli.