Kolejorz z całą pewnością będzie chciał się zrewanżować rywalom za niedawną porażkę w Gliwicach w zaległym spotkaniu, zwłaszcza iż po wyjazdowym triumfie w Zabrzu, gdzie z kolei na inaugurację przegrali Gliwiczanie, nastroje w ekipie Frederiksena są nieco lepsze. Piast w poprzednich latach radził sobie jednak w Poznaniu całkiem dobrze, bo choć przegrał aż trzy z pięciu spotkań dużo mówi fakt, iż we wszystkich meczach padły zaledwie cztery bramki. Defensywa wciąż stanowi największy atut gości, który powinien się objawić i w najbliższym meczu.