Za sprawą zaledwie jednego punktu zdobytego w pięciu ostatnich meczach Lechia znalazła się w strefie spadkowej i w końcówce sezonu musi zdobyć kilka punktów, by utrzymać się w lidze. Drużyna Johna Carvera dotąd była kojarzona z ofensywną grą, ale w poprzednich tygodniach w ataku spisywała się bardzo słabo. Teraz zagra przeciwko Legii, która od początku tej rundy gra bardzo defensywnie i nie powinno się to zmienić teraz, gdy drużyna praktycznie zapewniła sobie utrzymanie. W niedzielę spodziewamy się więc ciężkiego do oglądania meczu, w którym nie padnie wiele bramek.