The Reds znajdują się w okresie przebudowy, po zmianie trenera, a także utracie kilku ważnych piłkarzy, na czele z Mohamedem Salahem. Ostatnia wygrana z Ipswich może jednak sugerować, że drużyna zmierza w dobrym kierunku. Tego samego nie da się powiedzieć o Los Colchoneros, którzy w weekend przegrali z Athletic Bilbao aż 0:3 i właściwie tylko przeciwko Sevilli pokazali się z dobrej strony. Mimo wątpliwości co do dyspozycji gospodarzy postawimy tu więc na ich wygraną.