Spore problemy kadrowe Liverpoolu jeszcze się w środę powiększyły, bo z powodu urazu z kadry wypadł Jeremie Frimpong. Arne Slot znów więc będzie miał problem z zestawieniem linii defensywy. Pozytywem jest jednak z pewnością sam wynik. Wiadomo, że rywal nie był mocny, ale w przypadku zespołów o tak wielkim ofensywnym potencjale jak The Reds ważniejsze może być jego odblokowanie w pojedynczym meczu. W sobotę naprzeciwko mistrzów Anglii stanie przeciwnik dużo poważniejszy. Nawet jeśli bowiem spojrzeć na dość kiepski bilans Newcastle na wyjeździe to jednak ostatni remis z PSG w LM budzi szacunek. Spodziewamy się tu zatem ciekawego starcia z kilkoma bramkami.