Patrząc na to jak obecnie grają obie ekipy Real wydaje się zdecydowanym faworytem wtorkowego, hitowego spotkania. The Reds od początku sezonu mają ogromne problemy w ofensywie, do których doszły jeszcze problemy z wkomponowaniem nowych zawodników do składu, a także ewidentna obniżka formy Mohameda Salaha. Z czasem Liverpool powinien złapać właściwy rytm, co zależy głównie od progresu takich piłkarzy jak Wirtz czy mający obecnie problemy zdrowotne Frimpong i Isak, ale nie wydaje się, by przełom miał nastąpić w starciu z będącym w świetnej dyspozycji Realem, z meczu na mecz wyglądającym coraz lepiej, zwłaszcza iż w ekipy gospodarzy nie ma obecnie zawodnika, który byłby w tak doskonałej dyspozycji jak Kylian Mbappe.