The Cherries znów latem stracili kilku podstawowych zawodników, ale co ważniejsze od nowego sezonu nie poprowadzi ich już Andoni Iraola, który przejął Liverpool. Jego następca Marco Rose może potrzebować trochę czasu, by zaadaptować się do nowych realiów, a już w pierwszej kolejce zagra z drużyną będącą w podobnej sytuacji, choć też mającą dużo większy potencjał kadrowy. Manchester City to w obecnych rozgrywkach największa niewiadoma, bo w buty Pepa Guardioli będzie próbował wejść Enzo Maresca. Obywatele powinni jednak wyciągnąć wnioski z przegranego 0:3 starcia z Arsenalem o Community Shield, zagrać lepiej i pewnie pokonać słabszego przeciwnika.