Pomimo zmiany managera i sporych przetasowań w składzie, Manchester City wciąż wygląda jak prawdziwa maszyna do zdobywania bramek, czego spodziewamy się także w sobotnim spotkaniu z Coventry. Być może rzeczywiście dotychczasowe spotkania zespołu Franka Lamparda nie oddają rzeczywistego poziomu gry beniaminka, ale w starciu z City może to nie mieć większego znaczenia, zwłaszcza jeśli Haaland, Cherki czy Foden zagrają tak jak w poprzednim meczu przeciwko Palace.