Obie ekipy są na dobrej drodze, by zapewnić sobie miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. W lepszej sytuacji są gospodarze niedzielnego hitu, mający nad The Reds trzy punkty przewagi. Zespół Michaela Carricka miewa w poszczególnych meczach swoje kłopoty, ale zazwyczaj je wygrywa. Liverpool w końcówce sezonu też wygląda jednak coraz lepiej, a w buty kontuzjowanego Hugo Ekitike szybko wszedł niedawny rekonwalescent Alexander Isak, który w końcu zaczął strzelać dla Liverpoolu. Stawka jest tu niezwykle wyrównana, dlatego postawimy na podział punktów.