Newcastle już w tym sezonie przegrało u siebie z Barceloną. Wtedy jednak Katalończycy grali zdecydowanie lepiej niż rywale, a dziś mają spore problemy. Od czasu wrześniowego starcia ze Srokami przegrali oni na wyjeździe m.in. z Realem Sociedad w lidze, gładko z Chelsea 0:3 w Lidze Mistrzów, gdzie remisowali również z FC Brugge, a nawet w ostatnim spotkaniu fazy ligowej ze Spartą mieli w Pradze spore problemy. Podopieczni Eddie Howe’a grają u siebie z rozmachem, coraz pewniej na szpicy czuje się Anthony Gordon, ustępujący w tabeli strzelców tylko Kylianowi Mbappe i biorąc pod uwagę problemy Barcy w obronie Newcastle w pierwszym spotkaniu powinno sprawić faworytowi ogromne problemy.