Niezwykle interesujące spotkanie dwóch drużyn, które miały już na tym turnieju swoje kłopoty, ale jednak grają dalej, głównie dzięki świetnej grze ofensywnej. Anglicy napotkali ostatnio na spory opór ze strony Meksykanów, przez dłuższą część drugiej połowy grając w osłabieniu, a i tak awansowali. Norwegowie od początku imprezy tracą sporo goli, ale wyeliminowanie Brazyli w ⅛ pokazuje, że nie straszny im żaden rywal, zwłaszcza iż w doskonałej formie jest ich lider Erling Haaland. Należy się więc spodziewać znakomitego meczu, pełnego podbramkowych sytuacji z obu stron, dlatego postawimy tu na przynajmniej trzy bramki.