Pierwszy mecz tych drużyn tylko potwierdził stare piłkarskie porzekadło, że nazwiska nie grają, a naszpikowany wieloma ciekawymi zawodnikami, m.in. z przeszłością w Premier League Fenerbahce było bezradne w starciu z jednym z kandydatów do spadku z angielskiej Ekstraklasy. Ogromna zaliczka z pierwszego spotkania może sprawić, że obie drużyny w rewanżu zagrają zachowawczo, choć naszym zdaniem bardziej prawdopodobne jest to, że zagrają luźniej w obronie i w meczu znów padną przynajmniej trzy bramki.