Raków w weekend przegrał z Zagłębiem 0:1, grając wyjątkowo słabe spotkanie w ataku. Marek Papszun postawił w tym meczu na rezerwowych, tłumacząc swoją decyzję dużym zmęczeniem swych najlepszych graczy, takich jak Brunes czy Diaby-Fadiga. W czwartek należy się spodziewać ich gry od początku, ale Raków trafia tego dnia na wymagającego rywala. Omonia co prawda przegrała swój pierwszy domowy mecz z Mainz, ale później zanotowała serię czterech spotkań bez przegranej, grając w nich solidnie w defensywie. Cypryjczycy są w sytuacji, w której raczej już nie wypadną poza fazę play-off, a jednocześnie mają małe szanse na awans; z kolei Raków traci tylko dwa punkty do lidera i może zakończyć tę rundę w ósemce. Spodziewamy się więc w tym meczu ostrożnej gry z obu stron i małej liczby bramek.