Obie drużyny w przerwie między sezonami straciły swych dotychczasowych trenerów, a Parma znacząco się latem osłabiła. Efekt tego był widoczny w pierwszej kolejce, w trakcie której La Dea nie potrafiła sobie poradzić z beniaminkiem z Pisy u siebie, remisując 1:1, a z kolei Parma gładko przegrała z Juventusem. Trudno powiedzieć na co stać obie ekipy w tym sezonie, bo Parma wciąż może być groźna na własnym stadionie, a Atalanta powinna mocno stracić po przyjściu Ivana Juricia, dlatego w tym meczu postawimy na bramkowy under, spodziewając się wyrównanego spotkania, w którym obie drużyny będą miały problem ze strzeleniem bramki.