Nie wierzymy w nagłe przebudzenie, dotąd wręcz beznadziejnej, Parmy, a 0:3 Atalanty to zdecydowanie efekt koszmarnej gry kompletnie pogubionych podopiecznych Maurizio Sarriego , a nie nagłej przemiany ich rywali. Bologna jest ostatnio w bardzo dobrej formie i powinna zweryfikować ostatni niespodziewany wynik drużyny Alberto Gilardino.