Juventus Luciano Spallettiego wciąż potrafi nieprzyjemnie zaskoczyć swoich kibiców, choćby porażką na Sardynii, a w dodatku w tym sezonie musi grać co trzy dni. Patrząc jednak na to co ostatnio wyprawiali gospodarze z Parmy, przegrywając z Atalantą aż 0:4 trudno typować tu inaczej jak tylko zdecydowaną wygrana faworyta, który pod wodzą doświadczonego trenera zaczął ostatnio grać zdecydowanie lepiej w ataku.