Obie drużyny w tej rundzie nie imponują w ataku. Bardziej może to dziwić w przypadku Radomiaka, który w pierwszej części sezonu kojarzony był z ofensywną grą i słabą obroną, tymczasem na wiosnę zagrał dobrze tylko raz, w domowym spotkaniu przeciwko Arce. Ekipa Marka Papszuna stara się ostatnio przede wszystkim grać solidnie w tyłach, mając świadomość trudnej sytuacji w jakiej się znalazła i wagi każdego punktu. W piątkowym starciu spodziewamy się zatem wyrównanej gry i małej liczby bramek.