Po ligowej przegranej z Osasuną znów odżyły głosy krytykujące zawodników Alvaro Arbeloi, którzy jak widać potrafią jednego dnia zagrać bardzo dobrze przeciwko mocniejszemu rywalowi, by w kolejnym spotkaniu przegrać z drużyną ewidentnie słabszą. W środę spodziewamy się jednak lepszej wersji Królewskich, którzy powinni zagrać w najmocniejszym obecnie zestawieniu (minus nie tylko kontuzjowani gracze, ale też zawieszony Rodrygo), a u siebie dotąd radzą sobie zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach, o czym świadczy choćby wysoka wygrana z bardzo dobrze ostatnio dysponowanym Realem Sociedad.