Przed pierwszym spotkaniem hitowego dwumeczu w ⅛ LM wiele pewnie usłyszymy o wielkiej tradycji Realu w tych rozgrywkach, uśpionym gigancie, a także wcale nie tak znakomitej formie Manchesteru City, który mimo dobrych wyników nie prezentuje jeszcze tak znakomitej formy jak najlepsze drużyny Pepa Guardioli, co pokazuje choćby niedawny ligowy remis z Nottingham Forest. Prawda jest jednak taka, że Real ma ogromne problemy, nie tylko kadrowe - z uwagi choćby na spodziewaną absencję Mbappe i Bellinghama - ale również z uwagi na bardzo nierówną grę. W tym kontekście obecny Manchester City wygląda dużo solidniej niż wielcy rywale i powinien to pokazać już w pierwszym spotkaniu na Santiago Bernabeu.