Po dłuższym okresie lepszej gry na przełomie października i listopada Baskowie z San Sebastian ostatnio powrócili do ligowej szarzyzny, przegrywając trzy z ostatnich czterech meczów, a u siebie pokonywał ich nie tylko Villarreal, ale także Girona. Na początku 2026 roku zagrają z bardziej wymagającym rywalem, bo choć Los Colchoneros zdarza się zawieść kibiców to jednak niewątpliwie jest to bardzo mocny zespół. Podopieczni Diego Simeone powinni zatem wykorzystać słabszą formę przeciwnika i wejść w nowy rok z impetem, wciąż naciskając na dwie pierwsze drużyny w tabeli.