Baskowie mieli w środku tygodnia spore problemy, ale ostatecznie i tak pokonali solidne na swoim boisku Alaves w meczu Copa del Rey. Potwierdzili tym samym, że od czasu przejęcia ekipy przez Pellegrino Matarazzo grają bardzo dobrze. W sobotę na ich stadion przyjedzie Elche, które w ostatnich pięciu kolejkach zdobyło zaledwie dwa punkty i od dłuższego czasu gra słabo. Niemal wszystko, właściwie prócz gry co trzy dni, która może być dla gospodarzy męcząca, przemawia tu za gospodarzami, którzy powinni zdobyć tu trzy punkty.