Zarówno konsekwentne budowanie drużyny w ostatnich kilku latach, jak i tegoroczna kampania w Lidze Europy z pewnością przysporzyły sporo fanów zespołowi z Fryzji, który zaimponował szczególnie w starciach ze Sportingiem Braga i z Celtą Vigo. Drużyna Juliana Schustera z pewnością nie jest jednak faworytem finałowego starcia z Aston Villą. Ekipa z Birmingham ma bowiem silniejszy skład, a prowadzi ją manager, który już trzykrotnie wygrywał Ligę Europy. The Villans są w świetnej formie, o czym świadczy piątkowa efektowna wygrana nad Liverpoolem 4:2 i w środę powinni sięgnąć po europejskie trofeum.