Kolejny, bardzo trudny mecz dla coraz lepszych The Reds, którym skrzydła może podciąć ostatnia porażka w hitowym spotkaniu z Manchesterem City, która znów ujawniła ich duże problemy w defensywie. Na domiar złego w środę nie zagra jeden z kluczowych zawodników w tym sezonie, czyli Dominik Szoboszlai, który jest zawieszony. Sunderland u siebie jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem, który nawet mimo braku lidera drugiej linii, Granita Xhaki gra tu bardzo dobrze. Spodziewamy się tu więc wyrównanego spotkania z przynajmniej trzema golami.