Tottenham w środę zagrał świetną godzinę meczu z PSG, a do 85 minuty meczu prowadził 2:0, a i tak przegrał, nie zdobywając Superpucharu UEFA. W sobotę zaliczą debiut ligowy pod wodzą Thomasa Franka mierząc się przeciwko drużynie, która w zeszłym sezonie zasłużyła na miano jednej z najszczelniejszych defensyw w historii angielskiej piłki. Burnley w całym sezonie Championship straciło zaledwie 16 bramek, momentami prezentując istny anty-futbol. Niewiele w tej materii może się zmienić w kolejnym sezonie, bo choć z zespołu odszedł znakomity James Trafford to jednak zastąpił go również bardzo dobry Martin Dubravka. Spurs mogą mieć zaś pewne problemy po środowym starciu z PSG, dlatego w tym meczu typujemy under bramkowy.