Całkiem ciekawe starcie drużyn, które w ostatnich tygodniach grają całkiem nieźle. Udinese tradycyjnie dla siebie było bliskie urwania trzech punktów faworytowi, ale w końcówce straciło gola i tylko zremisowało z Lazio 3:3. Torino pod wodzą Roberto D’Aversy wciąż imponuje, przede wszystkim dużo lepszą grą w ofensywie. Postawimy tu więc na mecz z bramkami dla obu drużyn.