Walczące o pierwszą czwórkę Como jest tu faworytem nie tylko ze względu na wyższą pozycję w tabeli. Sassuolo w ostatnich dwóch meczach zagrało słabo, raz minimalnie pokonując u siebie słabiutkie Cagliari, innym razem przegrywając na wyjeździe z Genoą. Oczywiście wciąż jest to całkiem mocna ofensywna ekipa, zwłaszcza u siebie, ale w piątek zagra bez zawieszonego Berardiego, a z kolei piłkarze Cesca Fabregasa mimo porażki z Interem pokazali się w tym meczu z dobrej strony, strzelając drużynie lidera aż trzy gole.