Verona jest obecnie w ogromnym kryzysie. Nie dość, że jest ostatnią w tabeli, mając za sobą fatalną serię dziesięciu meczów bez zwycięstwa z siedmioma porażkami to jeszcze w najbliższym spotkaniu nie zagra, zawieszony za czerwoną kartkę Orban. Sassuolo od czasu powrotu Berardiego spisuje się bardzo dobrze, a w poprzednich czterech kolejkach tylko Inter zdołał zdobyć przeciwko nim punkty. Faworyt jest więc tu jeden.