W poprzednim tygodniu HSV poradziło sobie wzorowo z grą co trzy dni, bo po przegranej z Romą z łatwością ograło na wyjeździe Borussię Monchengladbach. Teraz rywal nie będzie miał dodatkowej przewagi, bo Freiburg również w czwartek grał w Lidze Europy, dlatego o zwycięstwie powinna zadecydować wyłącznie aktualna dyspozycja. W lepszej są zaś gospodarze, dlatego to właśnie na nich postawimy.