Obrona Wolfsburga wciąż przypomina szwajcarski ser, co bezwzględnie wykorzystał ostatnio Bayern, strzelając VfL aż osiem goli. U siebie drużyna Wilków z pewnością zechce zrehabilitować się po tym blamażu, mając za przeciwnika oczywiście dużo mniej wymagającego rywala niż w niedzielę. St. Pauli na wyjazdach nie gra jednak tragicznie, co w połączeniu z beznadziejną grą gospodarzy w tyłach sprawia, że w tym spotkaniu wybierzemy opcję na bramki dla obu drużyn.