W Wiśle było w tym tygodniu niespokojnie, głównie za sprawą niespodziewanego wykupu przez Pogoń najskuteczniejszego strzelca ligi z początku sezonu Jordiego Sancheza. Ów medialny szum może wpłynąć na postawę dobrze radzącej sobie na początku sezonu ekipy, która w piątek zagra przeciwko bardzo mocnemu rywalowi. Jagiellonia nie musiała się w tym tygodniu martwić meczem pucharowym, mogąc się skupić wyłącznie na lidze. Warto wspomnieć, że będzie to ostatnie starcie przed prawdziwym maratonem spotkań, dlatego jest dla gości niezwykle ważne. Goście są w dobrej formie, dlatego postawimy na przynajmniej punkt dla nich.