Radomiak wygrał mecz z Widzewem, ale uczynił to w dramatycznych okolicznościach, nie grając wcale dobrego spotkania. Starcie to tylko potwierdziło, że na wiosnę drużyna wygląda słabo i nadal jest w gronie kandydatów do spadku. Wisła z kolei może już zapomnieć o poważnym dołku formy na przełomie lutego i marca, zaliczając cztery wygrane w ostatnich pięciu kolejkach w całkiem dobrym stylu. Faworyt tego starcia może być więc tylko jeden.